W skrócie o blogu

To miejsce o kobietach i dla kobiet. Dla tych poszukujących inspiracji i odpowiedzi na nurtujęce pytania. Dla tych, które chcą dokonać w swoim życiu zmian, badź po prostu zrobić coś więcej. Ten blog jest jak przyjaciółka, która owszem doda otuchy, czy poradzi ale nie pozwoli Ci długo użalać się nad sobą. Szybko zmotywuje Cię do działania, bo najzwyczajniej w świecie wierzy w dasz radę. Znajdziesz tu dużo inspirujących historii, praktycznych wskazówek i szczerych odpowiedzi. O kobiecym umyśle i wyglądzie, o relacjach, marzeniach oraz pragnieniach. O nas kobietach bez tabu, owijania w bawełnę i nudy. Pisany w formie dziennika, na podstawie własnych badań, doświadczeń, rozmów i przmemyśleń.  


 Trochę więcej o blogu i o mnie

My kobiety jesteśmy pełne tajemnic (nawet same dla siebie). Nasze myśli tworzą złożoną sieć, a analiz nie ma końca. Codziennie, z każdej strony przyjemujemy tysiące bodźów. I tak każdego dnia dostajemy nową dawkę emocji, problemów i dośwadczeń. Dodtkowo otoczenie obdarowuje nas niezliczoną ilością schematów, czy sztucznie wykreowanych ideałów XXI w. W tym wszechpanującym chaosie,  przestajemy dostrzegać swoje własne piękno i tracimy pewność siebie. Jedno jest niezmienne – nieustannie poszukujemy odpowiedzi.

Skomplikowane? 🙂 Tak samo jak my – KOBIETY. A ja jestem jedną z nich, jedną z Was!

Nie jestem ekspertem, a raczej eksperymentatorem, a właściwie eksperymentator’ką.

Nie jestem psychologiem, #coachem, czy trenerem rozwoju osobistego, ale tematy samorozwoju i motywacji nie są mi obce.

Nie jestem #fashonistką, choć lubię modę, a szczególnie lubię czuć się dobrze w tym co na siebie wkładam.

Pomimo, że #BeautyExpertem też nie jestem, to lubię dbać o siebie i testować różne #beauty triki .

Żaden też ze mnie grafik, chociaż mogę godzinami bawić się kolorami w programach graficznych.

Nie powiedziałabym o sobie #travelblogger, ale ciągle jestem w drodze i wprost uwielbiam to uczucie, gdy samolot ląduje na nieznanym lądzie.

Jestem normalną dziewczyną, która MA COŚ DO POWIEDZENIA i CHCE ZROBIĆ COŚ WIĘCEJ.

Tak zwyczajnie, jak każda z nas, nieustannie myślę, analizuję i poszukuję odpowiedzi. Bo tak jak i Ty, chcę kochać i być kochana, chcę spełniać marzenia i osiągać sukcesy. Po drodze też miewam kryzysy, popełniam błędy i mam wątpliwości. Dlatego ciągle uczę się, czytam i rozmawiam. Podpatruję, podróżuję i piszę, a tu dzielę się z Tobą swoimi przemyśleniami, doświadczeniami i sposobami, które odkryłam.

Znajdziesz tutaj trochę o kobiecym umyśle i wyglądzie, o życiu, relacjach, o dążeniach oraz pragnieniach i oczywiście o nas kobietach. Pokaże Ci fajne miejsca, przedstawię inspirujących ludzi i opowiem ciekawe historie. Będę zachęcała Cię, byś nie tylko uwierzyła, że wszystko jest możliwe, ale byś w końcu zaczęła coś z tym robić. #doroboty!

                                                     Mam taką wewnętrzną misję: Wydobyć piękno z każdej kobiety.

 

Stworzyłam Charlotte’s Journal, czyli mój prywatny dziennik, ponieważ uwielbiam pisać i przekazywać dalej to, czego się nauczyłam i uczę nadal (najzwyczajnie w świecie szkoda mi było chować tego wszytskiego do szuflady) Zapisuję zawsze i wszystko, co siedzi mi w głowie: wnioski z filmów, książek, rozmów, marzenia, plany i listy. Jestem zwolennikiem myślenia na papierze. Mam setki karteczek, kilkanaście notesów, kilkadziesiąt folderów w Evernote i notatek na telefonie. Od teraz wszystko będzie dostępne też dla Ciebie i w jednym miejscu, – TU (no może zachowam jeden mały notesik na bardzo skryte myśli).

                                                                             Inspiruję się, by móc inspirować.

 

Ściskam Cię i zachęcam do czytania,

Charlotte Oya