ODPOWIEDZI PYTANIE - ODPOWIEDŹ

Poznajmy się lepiej

Zawsze o tej porze, gdy na dworze zaczyna robić się biało, a kalendarz przypomina, że to pierwsze dni nowego roku, przychodzi mi ta myśl – czy zrealizowałam to, co sobie zaplanowałam? Nie inaczej jest, gdy na torcie pojawia się kolejna świeczka. W maju stuknie mi trzydziestka. To przełomowy moment w życiu, gdy stajesz twarzą w twarz z pytaniem – czy dziewczynka z marzeniami, stała się kobietą z wizją i to tą kobietą, którą chciała być? Tu chciałabym zrobić STOP, bo to ta chwila, w której możemy zdecydować (używam liczby mnogiej, bo tyczy się to zarówno mnie, jak i Ciebie), w którą stronę chciałybyśmy pokierować nasz tok myślenia.

Rola pierwsza to 1) sędzina krytyk, która wydaje wyrok – Miałaś być dziś w innych miejscu! Nie spełniłaś tak wielu marzeń. Czy coś w ogóle osiągnęłaś? Z drugiej strony stoi 2) przyjaciółka wspierająca, która zachęca Cię byś, zastanowiła się, co udało Ci się zrobić, ile przeszkód pokonałaś i jak wiele się nauczyłaś. Nie wiem jak Ty, ja wolę być dla siebie tą drugą. Za sobą mam już całą lawinę doświadczeń, a przed sobą jeszcze ciągle tyle życia. Dziś, kiedy już wiem, czego chcę, a priorytety wyznaczają mi drogę, jeszcze bardziej czuję, że mogę i chcę robić więcej, nie tylko dla siebie, ale i dla innych, bo to nadaje (przynajmniej mojemu) życiu sens.

Cześć jestem Charlotte, a ten przydługi wstęp to ja. Właśnie tak chciałam Ci się przedstawić w swoim, odkrytym po latach poszukiwań, stylu. Znam dokładnie to paskudne uczucie, kiedy nie wiesz, czym jest TO COŚ, co przyniesie Ci uczucie spełnienia. U mnie tak mijał rok po roku, ale ja nie chciałam się poddać. Nie mam w zwyczaju siedzieć na kanapie i czekać, aż “magiczne coś” spadnie z nieba. Dlatego szukałam, zmieniałam nawyki, a czasami skakałam na głęboką wodę. Czy się bałam? Zawsze byłam pełna obaw. Tylko chęć zrobienia czegoś więcej wygrywała bój toczący się w mojej głowie. Nagrodą za odwagę, jest efekt uboczny tego śledztwa – dużo więcej niż się spodziewasz. Ja przypadkowo odkryłam miłość do tańca, który stał się moją pasją oraz dowiedziałam się, czym tak naprawdę jest moja superower. Ale jest tego jeszcze więcej… Dziś mogę śmiało powiedzieć, że moje portfolio jest pełne rozwiązań. Przetestowałam na sobie tysiące sposobów, jak szukać motywacji, pokonywać trudności, podnosić się po porażce oraz jak doceniać siebie i wzmacniać swoją kobiecą wartość. Przyznaję, jestem wytrawną poszukiwaczką odpowiedzi – kręci mnie to 🙂 Skąd to wiem? Bo gdy pojawi się problem, będę tak długo szukała, aż znajdę coś, co go rozwiąże.

Rozmowy z kobietami, ich historie i przeżycia są dla mnie ogromnym źródłem inspiracji. Podróże, to lekcja życia, o kulturze, tolerancji, wdzięczności i pięknie tego świata. Dużo też czytam, a i filmy potrafią uczyć. Same dla siebie jesteśmy skarbnicą, tylko trzeba wystarczająco głęboko zajrzeć. Tam szukam, ale chcę, żebyś wiedziała, że nie jestem ani coachem, ani psychologiem. Jestem normalną dziewczyną, która pragnąc poznać to, co dla niej najważniejsze, a przy tym rozwijać umysł i wzmacniać pewność siebie, odkryła swoją drogę w życiu. Dziś wykorzystuję to, czego się nauczyłam, doświadczenia i umiejętności, by robić to, co kocham – pisać i dzielić się wiedzą. Lubię powtarzać, że inspiruję się od innych, by inspirować innych. Wierzę, że każda z nas ma marzenia, ale też problemy. Dlatego, by znaleźć rozwiązania warto posłużyć się doświadczeniem innych.

Na moim blogu będzie ich dużo, motywujących historii, kobiecych doświadczeń i różne sposoby na rozwiązanie naszych zmartwień. Będzie też cała masa babskiego gadania, bez tabu i zbędnych ceregieli. Na podstawie przeprowadzanych badań oraz tego, co spotyka mnie i Was, odpowiadać będę na dręczące nas pytania. Pokażę Wam fajne miejsca i wydarzenia, warte odwiedzenia. Będzie szczerze, prawdziwie, czasem zabawnie, ale też wzruszająco. Chciałabym, by to miejsce posłużyło Ci jako wskazówka we własnych poszukiwaniach odpowiedzi.

Ściskam,

No Comments
Next Post
8 stycznia 2019

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Related Posts